STRONA GŁÓWNA
PATRON-TOMEK
PARTNERZY
GALERIA
KUP BILET
KONTAKT
HOME» aktualności
Te filmy pokażemy w marcu na Bonawenturze 2011-12-28
Znamy już tytuły filmów, które pokażemy podczas drugiej edycji Bonawentury. Podobnie jak w zeszłym roku czeka nas prawdziwy maraton, podczas którego widzowie zobaczą siedem znakomitych dokumentów pokazujących nasza planetę z różnej, często zaskakująco świeżej perspektywy.

Samotnie przez Australię reż. Ian Darling, Jon Muir, Australia 2003, 52 min.
Jon Muir to australijski wspinacz skałkowy, himalaista i podróżnik, prawdziwy twardziel. W 1988 roku stanął na wierzchołku Mount Everestu, a w 2002 dotarł pieszo do Bieguna Północnego. W tzw. międzyczasie stale poszukuje niekonwencjonalnych wyzwań. Film to jego autorska relacja z wyczynu, który planował przez lata. Samotnej, pieszej wyprawy w poprzek Australii, bez przerw, bez wsparcia, bez depozytów. Jon wyruszył z południowego wybrzeża, pokonał 2.500 km i po 128 dniach dotarł na przekór niedowiarkom na północny kraniec kontynentu australijskiego. W podróży towarzyszył mu jedynie mały piesek Seraphine. Wyczyn przyniósł Ionowi sławę większą, niż jego himalajskie czy polarne dokonania, a film został nagrodzony na liczących się festiwalach. Czy zasłużenie? Sprawdźmy.


Żyć poza systemem, reż. Kasia Cegłowska, Polska, 20 min.
Ten film to opowieść o Magdzie i Adrianie, którzy 12 lat temu nieco przypadkowo wyjechali z Polski do Argentyny. Od tego czasu rodzą się im kolejne dzieci (jest ich trójka), a oni wciąż podróżują, poznając sporą cześć Ameryki Południowej. Żyją m.in. na pustyni Atakama w Chile, wśród boliwijskich Indian, czy też z napotkanym szamanem w Boliwii. Ich aktualny adres? – Południowe wybrzeże dżungli, przy dzikiej plaży Funda, nieopodal Rio de Janeiro. Bez światła i prądu, z dala od cywilizacji. “Bardzo długo podróżowaliśmy szukając swego szczęścia. Aż nagle zrozumieliśmy, że to szczęście nie ma żadnego miejsca. Okazało się, że ono jest w nas” .


Krajobraz bez ludzi, reż. Andreas Apostolidis, Grecja 2010, 55 min.
Film stawia wiele ważnych pytań. Bogaci, biali turyści, przemierzający bezkresne sawanny w Tanzanii w zamkniętych dżipach rzadko zastanawiają się: „Gdzie się podziali ludzie zamieszkujący te rajskie płaskowyże?”. Tymczasem Masajowie, razem ze swoim bydłem tworzący niegdyś harmonijny ekosystem wraz z dzikimi zwierzętami i roślinnością sawann zostali przez chciwe rządy spragnione dochodów z turystyki, wypędzeni i obecnie wegetują na obrzeżach olbrzymich rezerwatów, bez prawa wstęp do nich. Film nie tylko poddaje w wątpliwość utrwalony model turystki na obszarach rezerwatów i Parków Narodowych, ale też demaskuje nowe oblicze rasizmu. Biali ludzie pragną na chwilę uciec ze swojego pędzącego naprzód świata do krain, gdzie „czas się zatrzymał” i w swoim egoizmie chętnie nie zauważają, że ich zachcianki odbywają się czyimś kosztem.


180 stopni na południe, reż. Chris Malloy, USA, 2010, 85 min.
Film drogi. Zainspirowany spontaniczną i nieco wariacką wyprawą z 1968 r Yvona Chouinarda, twórcy kultowej marki wyprawowej Patagonia i Douga Tompkinsa, założyciela … North Face, którzy postanowili dotrzeć do wulkanicznego szczyt Cerro Corcovado w Chile i zdobyć go. Tym razem obaj nestorzy są dobrymi duchami wyprawy, a jej właściwym bohaterem jest dwudziestokilkuletni współczesny hippis Jeff Johnson, alpinista, surfer, który wraz z napotkaną na Wyspie Wielkanocnej Makohe wyrusza śladami swoich idoli. Wyprawa do Corcovado szybko przeradza się w poemat dygresyjny o miłości do rzeczy zbędnych. Wymuszony postój na Wyspie Wielkanocnej jest pretekstem do spojrzenia na los i historię małych społeczności w zderzeniu z cywilizacją, a Chouinard i Tompkins pokazują jak praktycznie godzić potrzeby tejże cywilizacji z ochroną środowiska, prowadząc swój ekologiczny projekt na wielkich połaciach Patagonii.


Długi Marsz 70 lat później reż: Marcin Mamoń, Polska, 2011, 66 min.
Pamiętacie, jak rok temu na Bonawenturze czekaliśmy na Tomka Grzywaczewskiego i Filipa Drożdża, którym przedłużyły się nagrania postsynchronów w studiu w Krakowie? Na szczęście doczekaliśmy się! Teraz zobaczymy film, który powstał podczas ich podróży śladami najsłynniejszej ucieczki z syberyjskiego łagru, z 1941 roku, opisanej w książce „Długi Marsz”. Książka napisana na podstawie wspomnień Sławomira Rawicza zyskała światowy rozgłos i stała się inspiracją do ich współczesnej wyprawy. Pieszo, konno i na rowerze przemierzyli prawie 8 tys. kilometrów z syberyjskiej Buriacji aż do Kalkuty w Indiach. W filmie, pomiędzy kadry z Syberii, pustyni Gobi czy Tybetu wpleciono opowieść Witolda Glińskiego – kluczowego w całej tej historii uciekiniera z łagru, którego bohaterowie filmu odnaleźli po latach w małym miasteczku w Kornwalii.


Śmietnisko, reż. Lucy Walker, Brazylia/Wielka Brytania, 2010, 98 min.
Nominowany do Oscara dokument to zapis trzyletniego projektu modnego artysty Vika Muniza, który opuszcza swój wygodny dom w Nowym Jorku, aby na jakiś czas wrócić do rodzinnej Brazylii. Tu udaje się na największe na świecie wysypisko śmieci, Jardim Gramacho, ulokowane na peryferiach Rio de Janeiro, by zrealizować projekt artystyczny, który ma szanse zainicjować pozytywne zmiany w życiu miejscowych zbieraczy. Artysta wybiera kilkunastu modeli z grona paru tysięcy samozwańczych zbieraczy materiałów, odzyskiwanych do ponownego przetworzenia. Każdy z nich trafił tu z biedy, lub niedobrego splotu okoliczności. Czy projekt odniósł sukces? Jak zmienił życia Vika i jego cotadores? Film opatrzony jest muzyką Moby’ego.


Life in a Day (Dzień z życia), reż. Kevin MacDonald, USA, 2011, 95 min.
Zaskakujący mix kina, pasji i nowych technologii. W tym eksperymentalnym filmie splata się wiele żywiołów twórczych. Od hollywoodzkich producentów (bracia Scott), świetnego dokumentalisty Kevina MacDonalda, portalu YouTube, po tysiące zwykłych obywateli, internautów, którzy jednego dnia, 24 lipca 2010 roku, zmobilizowali się i nakręcili film o swoim życiu, o tym, co robią, co kochają, czego się boją, jak żyją, a nawet o tym, co chowają aktualnie w swojej kieszeni. Z przeszło 80 tysięcy przysłanych materiałów zmontowano dokument, który stał się jakby „kapsułą czasu”, kroniką jednego dnia na naszej, coraz bardziej zglobalizowanej planecie. Data filmu w przedziwnie smutny sposób splata się z Bonawenturą. Film powstawał nazajutrz po tragicznym wypadku rowerowym, w którym zginął Tomek - patron naszego Festiwalu.


Kukuczka, reż. Jerzy Porębski, Polska, 2011, 47 min.
To, że nieżyjący od 22 lat Jerzy Kukuczka był fenomenem Himalajów wiemy wszyscy. Jednak oceny Messnera, Diembergera i inne, zawarte w filmie Porębskiego, mają wyjątkową wymowę. Świetni międzynarodowi wspinacze i autorytety w dziedzinie gór, potwierdzają wyjątkowość Polaka. Składają mu jakby hołd. To wielka wartość filmu Jerzego Porębskiego, który jako jeden z pierwszych wpadł na pomysł, by o Kukuczce wypowiedzieli się nie tylko Polacy, ale i zagraniczni wspinacze - giganci światowego himalaizmu. Te wypowiedzi przeplatane są fragmentami archiwalnych wywiadów z Jerzym i filmów z Himalajów z wypraw w których brał udział.   Dla każdego miłośnika gór – pozycja obowiązkowa.


Cały program festiwalu znajdziesz tutaj
Skomentuj ten artykuł





tu będziemy w 2015 roku »
tu byliśmy w 2014 roku »
tu byliśmy w 2013 roku »
tu byliśmy w 2012 roku »
tu byliśmy w 2011 roku »
wejdź do galerii Tomka »

Get the flash player here: http://www.adobe.com/flashplayer
partnerzy »
mugga ERV

  © Bonawentura 2010 Created by PolClick.pl

Liczniki na bloga