STRONA GŁÓWNA
PATRON-TOMEK
PARTNERZY
GALERIA
KUP BILET
KONTAKT
HOME» aktualności
Ucieczka, która zafascynowała świat 2011-03-05
Tuż przed ostatnim sylwestrem, 29 grudnia 2010 roku odbyła się amerykańska premiera najnowszego filmu "Niepokonani" (The Way Back) w reżyserii Petera Weira (m.in. Piknik pod wiszącą skałą, Stowarzyszenie umarłych poetów, Truman Show). Inspiracją do powstania hollywoodzkiego filmu w gwiazdorskiej obsadzie (m.in. Colin Farrel, Ed Harris) były wspomnienia ucieczki z gułagu Sławomira Rawicza, spisane przez brytyjskiego dziennikarza Ronalda Downinga w książce "The Long Walk" wydanej w 1955 roku w Londynie. Książka okazała się bestsellerem. Została przetłumaczona na 25 języków i do dzisiaj jest uznawana za jedną z najważniejszych książek podróżniczych w historii (53. miejsce na liście 100 przygodowych książek wszechczasów w.g National Geographic).
Film „Niepokonani” opowiada historię polskiego oficera, który wraz z grupą współwięźniów ucieka z syberyjskiego gułagu i pokonuje pieszo ponad 6,5 tysiąca kilometrów zanim ostatecznie dociera do Indii. Bez mapy czy kompasu uciekinierzy podejmują się niemożliwego – z syberyjskiej Buriacji, przez tajgę, wyżyny Mongolii, pustynię Gobi, Tybet, Himalaje docierają aż do Indii. Niezwykła podróż pełna jest heroicznej walki o przetrwanie. Pomimo różnic kulturowych i barier językowych przyświeca im wspólny cel – chcą odzyskać utraconą wolność. Przemierzają pieszo najbardziej niezwykłe i niebezpieczne rejony świata, ucząc się przebaczać i odzyskiwać utracone w gułagu człowieczeństwo.



Polskich akcentów w „Niepokonanych” jest więcej. Film rozpoczyna się od informacji o najeździe na Polskę przez nazistowskie Niemcy i Związek Radziecki we wrześniu 1939 roku. W zakończeniu filmu widzimy archiwalne zdjęcia pokazujące kluczowe wydarzenia z historii Polski - od końca II Wojny Światowej, aż do obrad Okrągłego Stołu i bezkrwawej rewolucji „Solidarności". Polską premierę filmu zaplanowano na 8 kwietnia 2011r.

Książka napisana na podstawie wspomnień Rawicza przyniosła autorowi wielki rozgłos i takie same pieniądze. Historia ucieczki okazała się być jednak jeszcze bardziej zawiłą i niezwykłą niż przez lata sądzono. Jak to możliwe?
Wkrótce po śmierci Rawicza (który zmarł w 2004 roku) pojawiać zaczęły się wątpliwości co do autentyczności opisanej przez niego odysei.

W 2006 r sprawą zainteresował się dziennikarz radia BBC Hugh Levinson, który zaczął badać wojenne archiwa w Polsce, na dzisiejszej Białorusi – skąd pochodził Rawicz – w Rosji i Ameryce w poszukiwaniu wzmianki o ucieczce z sowieckiego łagru na Syberii. Ostatecznie okazało się, że kluczowe dla sprawy dokumenty znajdowały się pod samym nosem brytyjskiego reportera, w Instytucie Władysława Sikorskiego w Londynie. Była nią teczka personalna Rawicza z armii Andersa, z której wynika, że Rawicz rzeczywiście był w łagrze, ale został z niego wypuszczony na mocy amnestii po pakcie Sikorski-Majski w 1941 roku i stamtąd trafił do II Korpusu i z nim do Persji. Skoro Rawicz w czasie rzekomej ucieczki przebywał w Persji nie mógł przeżyć opisywanej przez siebie historii. Niedługo potem (w 2006 roku ) dziennikarze BBC natrafili na inny ciekawy ślad. Dotarli do Ruperta Mayne’a, oficera brytyjskiego wywiadu, któremu w 1942 roku, w Kalkucie, trzech mężczyzn (niestety Mayne nie zapamiętał ich nazwisk) zdało relację z niezwykłej ucieczki, identyczną jak w powieści, którą trzynaście lat później opisano w „Długim marszu”. Był to dowód, że historia nie była zmyślona, a oszustwo dotyczyło prawdopodobnie osób, a nie zdarzeń. Pojawiła się hipoteza, że Rawicz mógł przywłaszczyć sobie przeżycia kogoś innego. Dopiero w 2009 roku dziennikarz magazynu „Reader’s Digest” John Dyson odnalazł prawdziwego bohatera brawurowej ucieczki, Witolda Glińskiego. W maju 2009 r Witold Gliński udzielił sensacyjnego wywiadu dla Sunday Mirror. Przyznał się, że od początku wiedział, że Rawicz zawłaszczył jego historię. Domyślił się, że mógł pod koniec wojny w ambasadzie PR w Londynie poznać raporty z drobiazgowych brytyjskich przesłuchań. Nigdy nie zdemaskował plagiatu, ponieważ najzwyczajniej obawiał się że nikt mu nie uwierzy, a poza tym od nowa ułożył sobie życie, i o wojnie chciał zapomnieć. O swoich przeżyciach nie zwierzał się nikomu, nawet żonie.



Kim zatem jest Witold Gliński, prawdziwy pomysłodawca i bohater brawurowej ucieczki z sowieckiego łagru. Prawdopodobnie jednej z najbardziej niezwykłych w dziejach ludzkości?

Urodził się w 1924 roku na Wileńszczyźnie. Jego ojciec walczył z bolszewikami podczas wojny w 1920 roku. Gdy Wilno trafiło pod okupację sowiecką, rodzina Glińskich została deportowana w głąb Rosji. Podczas transportu rozdzielono ich, a 17-sto letni Witold trafił do więzienia NKWD na Łubiance. Podczas sfingowanej rozprawy uznano go za „nieprzejednanego wroga Związku Sowieckiego”. Dostał wyrok 25 lat łagrów i ten sposób trafił do obozu pracy przymusowej w Jakucji, jakieś 2,5 tys. km od granicy ZSRR z Chinami.

Ucieczkę planował od samego początku. Zakładał, że uda się na południe, i jeśli będzie miał szczęście to dotrze w końcu do brytyjskich kolonii w Indiach. W lutym 1941 roku, w zamian za naprawienie radia żony komendanta obozu dostał od niej buty i ciepłą odzież. Potem zdobył siekierę i nóż. Z obozu uciekł podczas śnieżnej zamieci przez tunel wykopany pod zasiekami. Wraz z nim z możliwości ucieczki skorzystało sześciu innych więźniów: amerykański inżynier komunista zatrudniony przy budowie moskiewskiego metra, a potem skazany za szpiegostwo, Ukrainiec zesłany za morderstwo, Serb Zaro i trzej polscy żołnierze. Tropieni przez NKWD, zmagali się z dziką syberyjską przyrodą: rzekami, dzikimi zwierzętami i ekstremalnymi mrozami. Jedli korę z drzew, trawę, robaki, węże. Gdy znaleźli się na pustyni, prawie umarli z pragnienia. Czwórka dotarła do Kalkuty - po 11 miesiącach marszu - ostatkiem sił: wychudzeni, zawszeni, z długimi brodami. Uratowani zostali przez patrolujący granicę brytyjski oddział Gurkhów. Żaden z trójki pozostałych Polaków towarzyszących Glińskiemu nie przeżył trudów wędrówki.

Po kilku miesiącach spędzonych w szpitalu wojskowym w Kalkucie, Gliński został przetransportowany do Szkocji, gdzie zaciągnął się do 1-go Korpusu. W 1944 roku wziął udział w lądowaniu aliantów w Normandii pod dowództwem generała Maczka. Podczas jednej z bitew został ranny w nogę. Po wojnie pracował przy budowie autostrad. W 1950 roku ożenił się z Angielką, z którą do dziś mieszkają w Kornwalii.

Niewiele jest polskich historii, które zrobiły ogólnoświatową furorę. Jednak z pewnością należy do nich historia ucieczki z sowieckiego łagru polskiego żołnierza przywłaszczona i rozpropagowana przez Rawicza.

W 2010 r dopisany został kolejny rozdział tej nieprawdopodobnej historii. W głowach trzech młodych polskich podróżników narodził się pomysł powtórzenia wyczynu uciekinierów sprzed prawie 70-ciu lat. Młodzi Polacy chcieli w ten sposób przypomnieć światu prawdziwego bohatera, jakim był Witold Gliński, człowiek który rzucił wyzwanie sowieckiemu imperium. Chcieli także złożyć hołd wszystkim tym, którym nie było dane wrócić z sowieckiej niewoli do Polski. Zorganizowanie wyprawy było możliwe dzięki wsparciu Polkomtel S.A., operatora sieci Plus. Firma ta jako jedna jedyna odpowiedziała na propozycję współpracy wysłaną do ponad 1500 polskich firm.

Jeszcze przed wyjazdem na Syberię pomysłodawcy wybrali się do Kornwalii, chcąc bliżej poznać Pana Witolda i opowiedzieć mu o swoim projekcie. Spędzili pod jego dachem trzy dni.



Sama wyprawa rozpoczęła się 14 maja 2010. Na szlak uciekinierów wyruszyło trzech młodych ludzi: Tomasz Grzywaczewski, z rozsądku student prawa, z pasji dziennikarz i podróżnik, Bartosz Malinowski, niestrudzony odkrywca dzikich zakątków, miłośnik kultury i przyrody Azji, oraz Filip Drożdż, operator wyprawy, student Wydziału Operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Powtórzenie trasy zrekonstruowanej na podstawie wspomnień Witolda Glińskiego zaplanowali na pół roku, przeznaczając na każdy kraj taki czas jaki wymuszały przepisy wizowe. Pierwszy etap wędrówki rozpoczął się w Jakucku. Symbolicznie trasę wędrówki podzielili na 4 etapy:

• wodny czyli spływ tratwami rzecznymi do wschodniego brzegu Bajkału,
• pieszy to wędrówka wzdłuż Bajkału do granicy z Mongolią,
• konny przez Mongolię, chyba ostatni na świecie kraj konnych nomadów, do granicy z Chinami,
• rowerowy przez Chiny, Tybet i Nepal aż do Kalkuty.

Pokonanie trasy przebiegającej przez najbardziej odludne obszary świata i różne strefy klimatyczne wymagało wielu wyrzeczeń. Jednak wiedzieli, że trudności, którym musieli sprostać prawdziwi bohaterowie "Długiego marszu", musiały być jeszcze większe. "Mimo dramatycznych motywów, nie jest to dla nas opowieść martyrologiczna" - mówi Tomasz Grzywaczewski. "Naszym zdaniem najważniejszy jest w niej hart ducha i wielkie pragnienie wolności." Zakończenie wyprawy 11 listopada 2010 r, w dniu Święta Niepodległości symbolicznie miało podkreślić jej najważniejsze przesłanie.



Plon ekspedycji to wszechstronna dokumentacja szlaku ucieczki, relacje ludzi spotkanych podczas wędrówki oraz napotkane tu i ówdzie wzruszające ślady polskości. Materiały te są obecnie prezentowane publicznie na różnych forach - w trakcie spotkań, festiwali i przeglądów podróżniczych.

26 marca br. kilka dni przed datą polskiej premiery filmu „Niepokonani”, osobistej relacji uczestników wyjątkowej wyprawy z Syberii do Kalkuty będziemy mogli wysłuchać na żywo podczas Festiwalu Podróży i Przygody Bonawentura.org w starosądeckim Sokole.

Skomentuj ten artykuł



Szacunek ma~tylda 2011-04-10 20:04:25
Wielki szacun, Panowie!Za odwagę, fantazję i pozytywny wydźwięk akcji. Trzymam kciuki za Wasze dalsze poczynania.
ucieczka z łagru. Jolanta Laskowska 2011-07-06 12:07:35
Popłakałam się. Mój Ojciec Eugeniusz Kozikowski też uciekł w 1944 roku z łagru z Ostaszkowa. Do Polski dotarł w 1947 roku. Zazdroszczę Wam Chłopcy odwagi i pomysłowości.
Książka Długi marsz the best WLKP 2012-01-26 13:01:26
Podziwiam ludzi, którzy kultywują pamięć wielkiego człowieka :)

Pozdrowienia
Odp: J4rYMGdxn9F 2014-11-22 13:11:11
Rating I was never sold on the idea of the Roku box. Now that I own one, I love it and want more for other rooms in our house. For us, setup was extremely sipmle. Plug in, find wireless network, load up. Nothing more. If you have a netflix account, there is no reason why you shouldnt own a Roku box.
Odp: PLxqPos6 2014-11-25 05:11:54
izuniaROKSna jak mi zakladal to bylo to pptorsou nie przyjemne..duzy dyskonfort.ale nie jest zle..jak ma sie spirale to mozna uprawiac sex wiec bez obaw po zalozeniu spirali jestes odrazu zabezpieczona.. 1007 http://wpxclyjgwdr.com [url=http://ucirzds.com]ucirzds[/url] [link=http://tediqt.com]tediqt[/link]
Walka o przeżycie! Maraton! 2012-07-17 10:07:30
Szacunek! Trzeba pamiętać i głośno mówić o takich przeżyciach. Może się czegoś nauczymy! / Trzeba też pamiętać o Historii, żeby kiedyś było lepiej :)
Odp: 7kzlUy2LHAP 2014-11-22 05:11:29
Rating I originally was not going to own one of these, beuacse I have an xbox 360 and I figured that it did the exact same thing. This was given to me as a gift by a friend, and I am so impressed that I am considering a second unit for another room. The box is very small, takes up very little room and is very easy to move around. Unlike the Xbox, I noticed this does not stop and buffer constantly. The picture quality is much better than the streaming to the xbox, and I have yet to have any problem with this. I find that my kids fight over who gets to watch something. The only downside that I see to this box is that the remote is small and easy to lose. Although it is not one of the thin remotes, so that helps. I definitely recommend this box, whether you just need an additional, or whether you are looking for a first time streaming box. It is fantastic!
Odp: Chp59UFuol07 2014-11-23 01:11:01
102bdonaDziewczyny a jak to jest z tymi stanami zanmyplai przy spiralce?(czytalam ze przy miedzianej to czeste),bo niepokoi mnie nieprzyjemny zapach intymny,a nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam czy to moze byc wlasnie stan zapalny? moze faktycznie powinnam zrezygnowac?!
Odp: chWUze3E 2014-11-25 05:11:27
mamahaniMiac582am spiralc499 przez 8 miesic499cy. Przez ten czas wsystzko byc582o ok. Ale pewnego razu krwawienie byc582o zupec582nie inne. Okazac582o sic499, ze to byc582o poronienie Od tamtej pory juc5bc nigdy nawet nie pomyc59blac582am o spirali. Obecnie uc5bcywam plastrc3b3w i jestem bardzo zadowolona! http://vkdafyqq.com [url=http://rjezizw.com]rjezizw[/url] [link=http://nmxcjpozag.com]nmxcjpozag[/link]
super Łukasz 2012-12-19 10:12:19
podziwiam i szcunek
Odp: vJxBfXWQ 2014-11-22 16:11:11
EwaOd dwudziestu oc59bmi lat mam no-stop spraile,wymieniam co 5 lat i jeszcze nigdy mi sie nic nie stac582o.Jezeli spirala wypada,to musi byc487 zle zac582oc5bcona nie ma innej opcji!
Odp: rEz7jIQAC1X 2014-11-23 01:11:16
Ic59bkaWitam,Wc582ac59bnie dzis mam miec487 zac582oc5bcona wkc582adkc499 mam 7 miesic499cznego synka ( i 8 letnic485 cc3b3rcic499). Niech ktoc59b mi powie na czym polega ten zieabg i czy to boli. Nie ukrywam c5bce troche sie bojc499.
Odp: 8802sPFy 2014-11-25 05:11:18
This arlitce went ahead and made my day. http://uqnovu.com [url=http://iicqcjzwu.com]iicqcjzwu[/url] [link=http://sjoghxp.com]sjoghxp[/link]
Z Władywostoku do Polski Józef 2015-11-25 12:11:04
Mój dziadek Adam Sowa z Królestwa Polskiego, wcielony do armii carskiej w roku 1914, Służył we Władywostoku. Po wybuchu rewolucji w Rosji, wykorzystał zamieszanie i zdezerterowął. Przyszedł do Polski po prawie dwóch latach wędrówki. Niestety mam tylko strzepy informacji na ten temat. Moze ktoś wie o tym coś więcej. Z władywostoku wyruszyło wtedy około 500 osób, dziadek szedł z ośmioma innymi kolegami, doszło ich dwóch. mój email: firmaprogres@poczta.onet.pl
UNb3w9Ic NYnh0hznm62 2017-04-04 19:04:41
You get a lot of respect from me for writing these helpful arilctes.
1ELkcHlifi U25BrD7rl 2017-04-13 20:04:39
Your article peretcfly shows what I needed to know, thanks!
ksHmuVQlPA eP3ddI0L81F 2017-04-15 11:04:16
Intgihss like this liven things up around here.
bhf81DsnkH trV40bT0F 2017-04-16 04:04:41
Kick the tires and light the fires, problem ofcliialfy solved! http://mdmlssw.com [url=http://zfndvsbpg.com]zfndvsbpg[/url] [link=http://jtpktj.com]jtpktj[/link]
  1. windery
  2. flagi przenośne typu winder i eko system rabatowania dla zestawów flag przenośnych flaga maszt torba podstawa szt rabat
  3. tanieflagi.pl


tu będziemy w 2015 roku »
tu byliśmy w 2014 roku »
tu byliśmy w 2013 roku »
tu byliśmy w 2012 roku »
tu byliśmy w 2011 roku »
wejdź do galerii Tomka »

Get the flash player here: http://www.adobe.com/flashplayer
partnerzy »
mugga
  1. windery
  2. flagi przenośne typu winder i eko system rabatowania dla zestawów flag przenośnych flaga maszt torba podstawa szt rabat
  3. tanieflagi.pl

  © Bonawentura 2010 Created by PolClick.pl

Liczniki na bloga