STRONA GŁÓWNA
PATRON-TOMEK
PARTNERZY
GALERIA
KUP BILET
KONTAKT
HOME» aktualności
Blok D, czyli dużo dobrego na koniec 2022-04-21
Iśka Marchwica "Czerwone drzwi Irlandii"

„Loop walk”, czyli po polsku mówiąc „spacer po pętli”, to określenie, które jest nam dobrze znane. Ale w Irlandii, jest to hasło klucz. Hasło, które otwiera i zamyka wszystkie możliwe szlaki, które jest kwintesencją zwiedzania i poznawania. Zaplanowanie czterotygodniowej podróży w formie „loop walk” okazało się w Irlandii tak oczywiste, jak wieczorna pinta Guinnessa. Jedyne, czego przyjaźni Irlandczycy nie mogli pojąć, to dlaczego polska podróżniczka koniecznie chce tę pętlę przejść. „Czerwone drzwi Irlandii” to opowieść o samotnej podróży Iśki Marchwicy, na co dzień pracownicy instytucji kultury, a prywatnie fascynatki kultur świata, gór i world music. Przez ponad cztery tygodnie, Iśka przeszła południową część irlandzkiej wyspy, zaczynając w Dublinie i przechodząc przez fragment gór Wicklow, następnie wybrzeżem do parku narodowego Killarney i do stóp góry Carrantuohill, do klifów Kilkee i na wschód przez góry Slieve Bloom do Dublina. Ostatni odcinek podróży odbyła wzdłuż irlandzkiego Grand Canal, który doprowadził ją aż do ujścia rzeki Liffey i irlandzkich doków. Maszerując po zielonej wyspie, Iśka zauważyła, że kolor zielony ma tu tak naprawdę najmniejsze znaczenie. Obserwację Irlandii zdominowała wszechobecna woda – pod wieloma postaciami, porażające ilości kwiatów – wielokolorowych w miastach i głównie fioletowych w górach oraz… śmieci. Chociaż tych ostatnich nie spodziewała się oglądać w tak przepełnionym umiłowaniem do natury kraju, to kwestie ekologiczne okazały się jednymi z podstawowych w codziennych rozmowach z Irlandczykami i przede wszystkim – codzienności przemierzającej pieszo dziesiątki kilometrów dziennie podróżniczki.
O Irlandzkiej „manianie”, o tym ile w Irlandczykach jest muzyki, a ile Guinnessa, o zieleni i innych kolorach i w końcu o tym, co kryją za sobą irlandzkie czerwone drzwi, Iśka Marchwica opowie podczas swojej prelekcji „Czerwone drzwi Irlandii”.



Iśka Marchwica – etnomuzykolog, współzałożyła i przez blisko dziesięć lat współprowadziła portal Etnosystem.pl. W RadioJAZZ.fm prowadziła autorską audycję ETNOS, poświęconą kulturom świata i podróżowaniu. Pisała m.in. dla “Wysokich Obcasów”, “Gazety Krakowskiej”, “Miasta Kobiet”, udzielała się w “Piśmie Folkowym” i magazynie górskim „n.p.m.“. Miłośniczka muzyki wschodu oraz wędrówek po polskich górach.
W grudniu 2017 roku przejechała w ramach 8. etapu rowerowej sztafety dookoła świata góry Ałtaj z Rosji do Mongolii w warunkach srogiej syberyjskiej zimy.
W polskich Tatrach przeszła prawie każdy szlak i zdobyła prawie każdy szczyt i przełęcz dostępne dla turystów pieszych. Miłośniczka Pienin i regionu Szczawnicy. Najlepiej czuje się na szerokich polanach Tatr Zachodnich i na tarasie schroniska na Bereśniku.
Od kilku lat zainteresowana psychologią i wpływem sportu, podróży, aktywnego spędzania czasu na zdrowie psychiczne.

Ola Trzaskowska "Tylko Dla Orlic. Motocyklowa Babska Wyprawa w Himalaje"

W 2016 roku Aleksandra Trzaskowska rozpoczęła projekt "babskich" wypraw motocyklowych „Tylko dla Orlic”. Od razu poprzeczkę została postawiona wysoko, aż chciałoby się powiedzieć "najwyżej"... Dziewczyny ruszyły bowiem w Himalaje na klasycznych motocyklach marki Royal Enfield, co wiązało się z pokonywaniem pięciotysięcznych przełęczy czy niekończącymi się serpentynami. W trakcie wyprawy niejednokrotnie dziewczyny muszą sprawdzać granice własnej wytrzymałości, jednocześnie będąc blisko innych kultur i relaksując się w niesamowitej scenerii najwyższych gór świata.



Aleksandra „Ola” Trzaskowska. Z wykształcenia socjolog i prawnik, z zamiłowania narciarka, motocyklistka enduro i obieżyświat. Zawsze znajduje czas na odkrywanie i „podbój” świata. Podczas podróży kładzie nacisk na kontakt ze ludźmi, co zmusiło ją do nauczenia się czterech języków. Dzięki tej umiejętności i pozytywnemu podejściu do otoczenia, nie raz widziała miejsca, o których nie wspomina się w przewodnikach. Na żaglowcu „Zawisza Czarny” opłynęła Przylądek Horn, odwiedzając „przy okazji” polską stację antarktyczną im. Arctowskiego. Amerykę Północną przemierzała “klasycznie – autostopem”. Azję i Amerykę Południową poznała z siodełka motocykla. Himalajskie drogi i bezdroża zna jak własną kieszeń. Na jednośladzie pokonała kilkanaście najwyższych przejezdnych przełęczy świata – każda powyżej 5000 n.p.m. – dojeżdżając najwyżej na 5777 m n.p.m. Od lat organizuje wyprawy motocyklowe i transporty motocykli po całym świecie. Założycielka i główna siła napędowa Motobirds. https://motobirds.com

Adela Tarkowska i Krzysztof Józefowski "BikeTheWorld – Rowerami dookoła świata

Adela i Krzysztof zabiorą Was w trwającą niemal dekadę podróż dookoła świata. Przemierzycie z nimi liczne góry, tropikalne lasy i pustynie. Usłyszycie, jak pchali rowery dniami przez nieprzystępne afrykańskie bezdroża, walczyli z wiatrami Patagonii i burzami piaskowymi. Dowiecie się, jak znosili nieziemskie upały i mroźne zimy. Spotkacie z bliska wiele niezwykłych kultur ze wszystkich kontynentów naszej planety. Ich trwająca 9,5 roku podróż, czy raczej dekada życia, to pełen wachlarz krajobrazów, emocji oraz relacji. Zaczęli w Turcji, przez Bliski Wschód dotarli do Afryki, którą przejechali z północy na południe, następnie z argentyńskiej Patagonii dojechali na Alaskę, byli w Australii i Nowej Zelandii, z Japonii przez Koreę, Rosję, Mongolię i Chiny dotarli do Azji Południowo-Wschodniej i dalej przez Azję Środkową, Półwysep Arabski i Kaukaz wrócili do Europy. Nie śpieszyli się, nie robili skrótów, żyli. Ich wyprawa jest żywym dowodem na to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Swoją bezprecedensową podróżą dowiedli, że można realizować wielkie marzenia, wizje i pragnienia serca, niezależnie od budżetu, wszelkich trudności i przeciwności losu.



Adela Tarkowska i Krzysztof Józefowski - pierwsza polska para, która objechała świat na rowerach. W drodze byli nieprzerwanie 9,5 roku, przejechali 60 państw na 6 kontynentach, pokonując 87 700 kilometrów. Jest to najdłuższa polska wyprawa rowerowa w historii. Za swoja wyprawę otrzymali najważniejsze nagrody podróżnicze w Polsce: Kolos w kategorii „Podróże” oraz Nagroda Główna im. Tony’ego Halika. Zostali również wyróżnieni nominacją do Travelerów National Geographic.

Piotr Pogon "Zachwyt nad każdym oddechem (z uśmiechem)"

O spektakularnych osiągnięciach wysokogórskich i sportowych mówimy zwykle w aspekcie wysiłku, heroizmu, zwycięstwa. Rzadziej decydujemy się na opowiadanie o naszych zmaganiach w aspekcie zachwytu nad nieprzewidywalnym i często szalonym kolorytem tych wydarzeń. Zabawnymi, śmieszno-gorzkimi sytuacjami które tworzą ich uczestnicy często w ekstremalnych warunkach. Dzieje się coś...co nie powinno mieć miejsca, a jednak! Omijamy przysłowiową fizjologię sukcesu, nietypowe motywacje, kryzysy które można rozwiązać niosąc w sobie... zachwytem nad każdym podarowanym oddechem. Wtedy nasze życie i dokonania eksplodują tym Cudem, jakim jest nasze Życie ! Wtedy czujemy je najpełniej.



Piotr Pogon o sobie.
Jestem zwykłym facetem, z niezwykłym życiorysem. Urodziłem się czterokrotnie. Po kolejnych nawrotach choroby nowotworowej przybyło blizn na moim ciele, lecz każdy dzień życia nabrał nadzwyczajnego tempa. Nic już potem nie było jak dawniej. Choroba, porażki i wzloty życia osobistego, wrażliwość na otaczający świat i ludzi sprawiły, że zacząłem czerpać garściami z tego co zostało mi podarowane. Zostałem nieuleczalnie zarażony zachwytem (sic!)nad Życiem.
Lekarze przekornie mówią o tym : ADHD onkologiczne. Gdyby ktoś, po operacji resekcji płuca, powiedział mi że za kilka lat zobaczę świat z najwyższych szczytów Afryki i Ameryki Płd.; przebiegnę charytatywnie setki kilometrów w maratonach o kenijskiej sawannie i ulicach Nowego Jorku czy Tokio, że na mojej piersi zawiśnie medal triathlonowego Ironmana, a praca będzie polegać na swoistym pośrednictwie Dobra...nie uwierzyłbym (!), traktując to jak proroctwo szaleńca. Nie byłoby Piotra bez wyjątkowych ludzi których dane było mi spotkać. Ułatwiła mi to moja amnezja na zaimek osobowy „ja”. Nie żyję dla siebie, a wszystkie moje sukcesy zawdzięczam przyjaźni, życzliwości i ciężkiej pracy w zespole. Czy może być większa radość, niż bycie górskimi oczami dla niewidomego przyjaciela ?!? Pracowałem dla wielu znanych Fundacji (m.in. Anny Dymnej, Jaśka Meli).
Działam jako trener fundraisingu, konsultant CSR & NGO, animator charytatywny, prelegent motywacyjny. Moi Przyjaciele stanowią bezcenny dar , a mój dom jest wszędzie!
Dziękuje "Wielkiemu Bacy" za Cud jakim jest moje życie, daję bowiem ludziom nadzieje i wiarę w to co niemożliwe i nieosiągalne.

Karnety i bilety na poszczególne bloki programowe można kupić TUTAJ

Skomentuj ten artykuł





tu będziemy w 2015 roku »
tu byliśmy w 2014 roku »
tu byliśmy w 2013 roku »
tu byliśmy w 2012 roku »
tu byliśmy w 2011 roku »
wejdź do galerii Tomka »

Get the flash player here: http://www.adobe.com/flashplayer
partnerzy »
mugga ERV

  © Bonawentura 2010 Created by PolClick.pl

Liczniki na bloga