STRONA GŁÓWNA
PATRON-TOMEK
PARTNERZY
GALERIA
KUP BILET
KONTAKT
HOME» aktualności
Rozmowa o czasie i innych deficytowych zasobach 2017-03-01
Jednym z tegorocznych festiwalowych prelegentów (blok piątkowy: Inspiracje) będzie Witold Zbijewski, lat 41, z wykształcenia finansista, doświadczony kontroler finansowy oraz jachtowy sternik morski. Specjalista pomagający odzyskać czas. Miłośnik życia. Autor bloga Kamper w mieście. Ojciec dwójki dzieci. Na festiwal przyjedzie swoim kamperem, w którym mieszka do 9 miesięcy w roku. Dał się namówić na krótką rozmowę.


Z czym przyjedziesz do Starego Sącza?

Na festiwal przyjeżdżam zaprezentować krótki 20minutowy dokument z mojego życia w kamperze w mieście jako zaczątek do dyskusji. Potem sobie porozmawiamy na temat możliwości jakie daje kamper i czas, a dzień później (w sobotę rano) dla chętnych mam kilka ćwiczeń nakierowujących na to, co robić w życiu by być radosnym i inteligentnym czasowo. Zapraszam również do spotkań w kuluarach, a w moim przypadku również w kamperze :)

Jesteś osobą, która udowadnia, że można pracować 2-3 miesiące w roku. Kiedy odkryłeś tę życiową prawdę? Co robisz w tzw. czasie wolnym?

Nie nazywałbym tego, że coś udowadniam. To jeden z wielu modeli na życie. Po prostu mi bardziej taki model odpowiada. A robię to co mi pasuje. Odkryłem tę możliwość dopiero jak zacząłem liczyć swoje potrzeby, koszty oraz sposoby na zaspokajanie różnych potrzeb i coś mi „zaskoczyło” w głowie. Wcześniej jako kontroler finansowy liczyłem cudze miliardowe, wieloletnie plany. Można by powiedzieć, że najciemniej jest pod latarnią i szewc bez butów chodzi. Na tyle wcześnie jednak się zorientowałem, że chciało mi się radykalnie zmienić życie i zacząłem odwrotne eksperymenty. Dlatego też dzielę się tym odkryciem z innymi by nie musieli długo szukać.
Jak zarabiam i pracuję to też jest czas wolny, bo robię to, co lubię albo przynajmniej w proporcjach jakich lubię: albo żegluję na rejsie, albo organizuję wycieczkę kamperową, albo czasami podnajmę kampera na nocleg albo pomogę w kampanii promocyjno-crowdfundingowej, albo przy obiedzie porozmawiamy i pomogę komuś wybrać adekwatny model życiowy, czy doradzę, co i jak poukładać. Staram się pomagać innym w odnalezieniu własnego sposobu, wpływającego na wszystkie obszary życia a specjalizuję się w odzyskiwaniu czasu. Jak czegoś nie wiem, to wiem kogo dopytać lub gdzie znaleźć informację i sam też się uczę :) Tak więc nie dzieliłbym czasu na czas wolny i niewolny. "Niewolny" czuję się wtedy jak muszę robić coś dłużej niż miesiąc, więc przestałem tak działać. Jeśli dodasz do tego rozsądne koszty to samo wychodzi, że można mieć 10 miesięcy niezarabiania w ciągu roku. Inna sprawa, że niektórzy oceniają rozsądne jako niskie, niemożliwe, ekstremalne. Ale cudze oceny mnie nie interesują. Interesują mnie rezultaty, z których jestem zadowolony. Poza tym dużo czytam, oglądam, spaceruję, oddycham, śpię, poznaję nowe osoby, angażuję się w różne akcje jako wolontariusz. W tym roku bardziej rozwinę bloga i vloga. Zawsze jest coś, a priorytetem jest relaks, rozwój i regeneracja. 3 x R.
Ostatnim moim pomysłem jest pomagać innym przemodelować swoje życie dogłębnie, trwale, metodycznie. W końcu 5 lat doświadczenia w tej specjalizacji do czegoś zobowiązuje, a to jeszcze nie ostatnie słowo, bo ciągle odkrywam uroki odwrotnego życia. Sam chciałbym 20 lat temu poznać taką drogę na skróty.



Ile wart jest czas? Czy można go w jakiś sposób przeliczyć/spieniężyć?

Czas sam w sobie ma wartość. To jeden z wielu mierników bogactwa. Poza zdrowiem, relacjami i pieniądzem. Na potrzeby rozmów o czasie, życiu i wartościach wymyśliłem takie określenie jak inteligencja czasowa. Są różne inteligencje: emocjonalna, IQ, finansowa. A ja pomagam być inteligentnym czasowo. I w tym sensie każdy ma szansę być bogaty w czas. Każdy bez wyjątku. To tylko kwestia wyboru. Magia się zaczyna, jak osoba inteligentna czasowo średnio 1 dzień w tygodniu przeznaczy na zarabianie. Reszta jest przygodą. Moją inteligencję czasową oceniam na 300 na 365 możliwych :)

Ile kilometrów rocznie trzeba zrobić by nazywać się podróżnikiem?

Wystarczy wyjść na stałe z domu rodzinnego i zacząć swą własną podróż życia. Można mówić o ilości i głębokości wrażeń, emocji, doznań. Niektórzy potrzebują daleko pojechać, by tego doznać. Miałem taki czas w kamperze, kiedy mnie odwiedzało mnóstwo gości z couchsurfingu, a ja nigdzie się nie ruszałem. Przyjeżdżali z różnych zakątków świata. Odpalałem silnik tylko raz na dwa tygodnie i robiłem kilka kilometrów, by się sprzęt nie zastał. Tak poznałem kawał świata. I w opowieściach, i w kulinarnych przygodach. I tak poznałem też swoje potrzeby. Wszyscy jesteśmy podróżnikami, bo ziemia sama gna przez kosmos wszechświata czy tego chcemy czy nie.



Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?

Bardzo dobre pytanie. Lubię rozmawiać o życiu, czasie i potrzebach. W życiu najważniejsze jest życie. Czucie, że się żyje. Pełnia życia. Kiedy emocje swobodnie płyną i są odczuwane w pełnej skali możliwości. Kiedy nic nie jest stłamszone. Wtedy moje czujniki i kompasy prawidłowo działają, szczególnie kiedy nie podejmuję długoterminowych zobowiązań. Życie przynosi na tyle dużo niespodzianek, że nie ma co planować dalej niż rok i lepiej skupić się na przeżywaniu życia bardziej teraz. To jest najważniejsze. Wtedy mogę powiedzieć, że żyję i żaden rok nie jest podobny do drugiego.

Rozmawiał: Wojciech Waliszewski



zobacz wywiad z Witoldem


Bilety na pokazy festiwalowe kupisz tutaj

Skomentuj ten artykuł



  1. umowa deweloperska
  2. Szybkie i fachowej sprawdzanie umowy deweloperskiej przez prawnika przed zakupem mieszkania na rynku pierwotnym.
  3. kancelaria.org


tu będziemy w 2015 roku »
tu byliśmy w 2014 roku »
tu byliśmy w 2013 roku »
tu byliśmy w 2012 roku »
tu byliśmy w 2011 roku »
wejdź do galerii Tomka »

Get the flash player here: http://www.adobe.com/flashplayer
partnerzy »
mugga
  1. umowa deweloperska
  2. Szybkie i fachowej sprawdzanie umowy deweloperskiej przez prawnika przed zakupem mieszkania na rynku pierwotnym.
  3. kancelaria.org

  © Bonawentura 2010 Created by PolClick.pl

Liczniki na bloga