STRONA GŁÓWNA
PATRON-TOMEK
PARTNERZY
GALERIA
KUP BILET
KONTAKT
HOME» aktualności
Mali Hindusi oglądają Bolka i Lolka 2016-01-31
Robb Maciąg to doświadczony podróżnik. I świadomy. Jadąc gdzieś stara się zostawić tyle dobrego, ile sam przyjął. Planując swoją podróż marzeń wzdłuż Gangesu postanowił podarować napotkanym chwilę radości. Pomysł narodził się po wyjeździe do Nepalu. W 2013 wspólnie z żoną zorganizowali pokaz Bolka i Lolka dla dzieciaków ze szkoły przy buddyjskim klasztorze w Jharkot. Reakcje tamtejszych dzieciaków były wspaniałe.



Pomysł na TUK TUK CINEMA był prosty: kupić motorikszę, zapakować projektor i laptopa, ruszyć w trasę wzdłuż Gangesu i wyświetlać Bolka, Lolka i Reksia gdzie się da - w szkołach, w sierocińcach, na ulicy. Pieniądze na projekt udało się zebrać na portalu "Polak Potrafi", a Festiwal Podrózy i Przygody Bonawentura był wśród kilkudziesięciu osób wspierających projekt.





W praktyce zadanie okazało się dużo trudniejsze. Na miejscu okazało się, że z przyczyn formalnych motorikszą nie da się jeździć po Indiach pomiędzy stanami. Cudzoziemiec nie może go zarejestrować, bo to w domyśle taksówka, czyli pojazd komercyjny. Nie wiadomo czy w ogóle udałoby się przekonać miejscowych urzędników, że motorisza Robba nie została zakupiona w celach zarobkowych a na pewno zajęłoby to za dużo czasu, zdecydowanie za dużo. Ostatecznie tuk-tuka zastąpił skuter, ale nie oznaczało to końca problemów.



Początkowo ludzie podchodzili z nieufnością do projektu i trzeba było popracować nad przełamaniem barier: kulturowych i językowych. Ale udało się! Wtedy motor zaczął szwankować i przez chwilę wydawało się, że projekt Tuk Tuk Cinema utknie. Znów się udało, ale do końca podróży te dwa problemy dawały o sobie znać na przemian. Robb się nie poddał i dociągnął projekt do końca, z finałowym seansem na murach miejskich w Udaipur.





"Bycie w drodze często weryfikuje twoje plany. Zdarza się, że na przykład ucieknie ci autobus. Można się wówczas zdenerwować albo uśmiechnąć i zostać w tym mieście dzień dłużej. Siadasz gdzieś wieczorem, spotykasz miejscowych i nagle się okazuje, że to był najlepszy wieczór w całej podróży" - wyjaśnia Robert Maciąg.



Robert „Robb” Maciąg (ur. 1974). Podróżnik, pisarz i animator kultury. Mieszka w Świerzawie w Górach Kaczawskich. Laureat dwóch Travelerów, prestiżowych podróżniczych nagród miesięcznika „National Geographic” (w 2007 r. za „Podróż Życia” i w 2013 r. za „Podróżniczą Książkę Roku”) oraz nagrody Podróżnika Roku miesięcznika „Podróże” (2005, kategoria „Świat”). Pisze, czyta i fotografuje, a zawodowo, razem z rodziną, prowadzi warsztaty etnograficzne dla szkół (www.etnowarsztaty.pl). Kocha ludzi, ich historie i twarze. Lubi sarkazm i nie cierpi gdy ktoś kłamie. Dzień, w którym przestanie dostrzegać piękno tego świata - będzie jego dniem ostatnim.

Bilety na festiwal kupisz TUTAJ

Skomentuj ten artykuł





tu będziemy w 2015 roku »
tu byliśmy w 2014 roku »
tu byliśmy w 2013 roku »
tu byliśmy w 2012 roku »
tu byliśmy w 2011 roku »
wejdź do galerii Tomka »

Get the flash player here: http://www.adobe.com/flashplayer
partnerzy »
mugga

  © Bonawentura 2010 Created by PolClick.pl

Liczniki na bloga